Sytuacja z lecznicy:

Siedzimy z psami w poczekalni. Angina…powaliło wszystkich. Nagle z gabinetu wychodzi pani bez zwierzęcia (wpadła tylko po receptę) i krzyczy: „Jejku! Jak ja kocham pieski!” i bez sekundy zastanowienia rzuca się na Lalę (Cane Corso) i całuje ją prosto w pysk.

Tak, to skrajna sytuacja, ale granice przekracza dużo ludzi. Szybko podchodzą na małą odległość, patrzą długo prosto w oczy, tarmoszą, przytulają jak by znali się z psem od zawsze. Na kumpelstwo i bliskość trzeba zasłużyć zarówno w relacji człowiek-człowiek jak i w relacji człowiek-pies.

„ – Czy mogę przywitać się z pieskiem?

– Oczywiście! Tylko pokażę Ci jak, ok?”

Teraz tak najczęściej wolontariusze Fundacji świat z 4 prowadzą tego typu rozmowę. Dajemy wskazówki, bo ludzie nie wiedzą, że robią coś nie tak. A więc… Zatrzymaj się metr od psa, najlepiej stań bokiem, nie skupiaj się na nim, nie patrz prosto w oczy (nikt nie lubi ostrego kontaktu wzrokowego) wyciągnij rękę (POWOLI! Bez gwałtownych ruchów), daj powąchać. Daj podjąć psu decyzję, czy ma ochotę na kontakt z Tobą. To niby oczywiste, a jednak w codzienności o tym zapominamy.

„Pies…to chyba merda ogonem i lubi ludzi, prawda?”

Częściowo prawda. Są psy, które kochają cały świat i nie mówimy tu o konkretnej rasie, mówimy o konkretnym psie. Cicho zagwiżdżesz, powiesz „cześć piesku”, a on już jest cały Twój. Szczęśliwy, że poznaje kogoś nowego, że ktoś go pogłaszcze. Są natomiast psy, które potrzebują czasu, żeby oswoić się z kimś nowym. Niekoniecznie lubią pieszczoty i bliski kontakt z obcymi.

Przypomina Wam to coś?

Tak, to dokładnie tak, jak z ludźmi. Jeden na imprezie na której nikogo nie zna jest w swoim żywiole. Zagaduje, opowiada żarty. Drugi natomiast chwilę musi posiedzieć z ludźmi przy jednym stole, żeby znaleźć z kimś wspólny temat.

Mój Siuś (wujek był Foksterierem) kocha wszystkich, bez zastanowienia tuli się i wskakuje na kolana. Z Mufi (jamniko-nietoperz) trzeba natomiast na początku znaleźć wspólny temat. W jej przypadku to stosunkowo proste. Piłka! Jeśli rzucasz, masz dobre zadatki na jej kumpla. Jeśli chcesz od początku przytulać się i głaskać na siłę to przyjaźni nie będzie.

Dlatego apeluje! Zastanówmy się co znaczy zwrot „kocham psy”.

Jeśli kocham to szanuje czyjeś granice, chce poznać, daje czas, zastanawiam się czy to co chce zrobić sprawia drugiej stronie przyjemność.

O takich i podobnych kwestiach dyskutujemy na warsztatach „Szkoły z 4”. Nie dajemy gotowych rozwiązań. Pozwalamy poczuć na własnej skórze. Pozwalamy samodzielnie przeanalizować, pomyśleć i ostatecznie wybrać własną drogę.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.484209011733683.1073741857.261519084002678&type=3

Anna Ciołek

Leave a Reply

Your email address will not be published.